|
PKP ST44;
PMP PW M62 (DR V200, 120;
SZD M62)
PROTOTYP:
Podczas gdy w końcu lat 60-tych XX wieku na świecie trakcja spalinowa
triumfowała nad parową, w Polsce ta ostatnia trwała na posterunku,
mimo iż najmłodsze i najnowocześniejsze parowozy miały już kilkanaście
lat. W Polsce nie udało się skonstruować w tamtych czasach żadnej udanej
lokomotywy spalinowej poza lekkimi manewrowymi, zaś dyrektywy Rady Wzajemnej
Pomocy Gospodarczej bloku państw komunistycznych, w skład którego wchodziła
Polska, pozostawiły produkcję ciężkich lokomotyw spalinowych o mocy 2000KM i
większej dwóm krajom - ZSRR i Rumunii. Po zakupieniu niewielkiej ilości
maszyn rumuńskich serii ST43 w 1967 roku trafiły do Polski także pierwsze
egzemplarze radzieckiej maszyny serii ST44 (oznaczenie radzieckie M62),
zakupionej już wcześniej przez węgierskie koleje MAV i niemieckie DR. Lokomotywa z fabryki im.
Rewolucji Październikowej w Lugańsku cechowała się skrajnią dostosowaną do
norm UIC, topornym dwusuwowym silnikiem Diesla o mocy 2000KM o konstrukcji
wywodzącej się jeszcze z lat wojennych i niezawodnym przeniesiem napędu za pomoca
przekładni elektrycznej. Z pewnością różne względy zaciążyły na zamówieniu
przez podporządkowaną Związkowi Radzieckiemu Polskę ogromnej ilości ponad
1000 maszyn tej serii. Z perspektywy lat ocena tamtej decyzji jest
niejednoznaczna. Lokomotywy ST44 parametrami trakcyjnymi przewyższały
najsilniejsze parowozy, jednak nadawały się w zasadzie tylko do obsługi ciężkich
pociągów towarowych na liniach magistralnych ze wzgledu na brak możliwości
ogrzewania składów osobowych i znaczny nacisk osi. Pierwsze maszyny tej serii zdobyły
sobie rozgłos dzięki potężnemu klangowi i wibracjom niedostatecznie wytłumionego,
wolnoobrotowego silnika, zdobywając np w Niemczech przydomek "bębna
tajgi" ("Taigatroemmel"). W kolejnych dostawach zamontowano na dachu zespół tłumików
ograniczających hałas. Lokomotywy miały dobrze izolowane i ogrzewane kabiny i
dużą prędkość maksymalną 100km/h, konstrukcja silnika jednak wymuszała
spore zużycie paliwa i smarów, a widłowe prowadzenie zestawów kołowych
powodowało niekorzystne oddziaływanie na tor. Intensywna elektryfikacja linii
głównych PKP spowodowała odstawienie setek relatywnie nowych maszyn ST44 do
rezerwy (czytaj: do rozkradzenia lub na złom) lub przesunięcie do pośledniejszych zadań.
Niektóre lokomotywy ST44 wycofane z PKP i oznaczone jako M62
służyły przez pewien okres czasu na kolejach piaskowych okręgu katowickiego,
jednak jeszcze przed końcem lat 1990-tych wycofano je zastępując serią TEM2
(PKP SM48), także radzieckiej produkcji, lecz wyposażonej w lepszy, bardziej
ekonomiczny silnik i centralną kabinę, wygodniejszą w pracy na krótkich
odcinkach i przy manewrach.
Lokomotywy serii ST44 z centralnym sprzęgiem pracują także
na szerokotorowej Linii Hutniczo-Siarkowej (Sławków-granica państwa). Na
początku XXI wieku lokomotywa ta przeżywa w Polsce swoisty renesans - z braku
lokomotyw elektrycznych, prywatni przewoźnicy wykupują te przestarzałe, lecz
dopuszczone do ruchu w Polsce pojazdy od operatorów niemieckich. Część z nich
otrzymała lub otrzyma nowoczesne zespoły napędowe.
Podstawowe dane techniczne:
Układ osi: Co'Co'
Prędkość maksymalna: 100 km/h
Średnica kół: 1050mm
Masa lokomotywy w stanie służbowym/ciężar przyczepny/śr. nacisk osi: 120
t/120 Mp/20 Mp
Moc silnika/obroty silnika/Siła pociągowa przy rozruchu: 2000KM/750xmin-1/30000kp
ST44-464 ( u góry) i ST44-183 w Częstochowie 28 lipca
1984 - autor zdjęć: K.Słowikowski.
Widoczne różne schematy malowania i kolory lakieru.
ST44-1056
na zdjęciu Jarka Stawarza wykonanym 4 lipca 1997 w Kościerzynie - przykład
obowiązującego obecnie malowania lokomotyw liniowych z żółtą powierzchnią
czołową.
MODEL (Gutzold): Produkowany
od początku lat 1970-tych model cechuje się dobrym
zachowaniem skali, wyglądem i odwzorowaniem detali, oświetlenie jest zmienne w
zalezności od kierunku jazdy, kabiny. Najnowsze wersje mają mechanizm krótkiego
sprzęgu z możliwością zastosowania sprzęgów wymiennych i pięciopolowy silnik z kołem zamachowym.
Dostępna jest wersja z modułem dźwiękowym i modułem sterowania cyfrowego.
Napęd przenoszony jest za pomocą wałków przegubowych na dwie osie każdego
wózka, wyposażone w obręcze przyczepnościowe,
zapewniając
odpowiednią siłę pociągową. Na zdjęciach przedstawiona wersja oryginalna w
malowaniu kolei niemieckich i konwersja autora sprowadzająca się do
przemalowania nadwozia i montazu oznaczeń PKP - w ten sposób uzyskać można
model lokomotyw z pierwszej serii wyposażonych w małe reflektory. Konwersja
lokomotywy do wyglądu współczesnego z dużymi reflektorami wymaga przeróbek
nadwozia i oświetlenia, możemy skorzystać tutaj z porad w periodyku
"Koleje Małe i Duże", nr nr 1 i 2 z 2001 roku.
MODEL (Roco): Firma Roco zaprezentowała w 2004 roku swój
model "bębna tajgi".
aktualizacja :
04-10-31
|