|
PKP TKi3 (KPEV
T93
-
DR 913-18)
PROTOTYP:
Historia tego szeroko znanego w Polsce tendrzaka sięga XIX
wieku. Powstał on w 1901 roku jako rozwinięcie lokomotyw T91 (TKi1)
i T92 (TKi2). Mały, uniwersalny tendrzak służył do wszelkich prac
na liniach drugorzędnych - od manewrów po lokalne pociągi osobowe, towarowe i
mieszane. W stosunku do swych poprzedniczek lokomotywa cechowała się
nowoczesnym podwoziem - oś toczna i pierwsza napędowa połączone były w wózek
Krauss-Helmholtza, co owocowało spokojnym biegiem także przy maksymalnej
szybkości wynoszącej 65km/h. Naciski osiowe rzędu 15 ton pozwalały na
pełne wykorzystanie mocy parowozu., zasoby wody (skrzynie boczne i skrzynia
Kraussa umieszczona w ramie) pozwalały na działanie w promieniu nawet 100 km
bez potrzeby jej uzupełniania. Mała lokomotywa okazała się bardzo udaną i
niezawodną konstrukcją - do roku 1913 zbudowano ponad 2000
maszyn tej serii. Po traktacie wersalskim lokomotywy te trafiły do
wielu krajów europejskich - w największej ilości (320 sztuk) do Polski. Mimo
że lokomotywa pracowała jeszcze na parę nasyconą (nie posiadała
przegrzewacza), prowadziła
na poziomym torze pociąg o masie 300 ton z prędkością 65km/h, 315 ton na
wzniesieniu 5 promili z prędkością 45km/h i 335 ton na wzniesieniu 10
promili z prędkością 25km/h.
W latach 30-tych XX wieku lokomotywy te miały być już
wycofywane zgodnie z polityką likwidacji przestarzałych serii pracujących na
parę nasyconą, jeszcze z płaskimi suwakami. W praktyce jednak były one
niezastąpione i niemal wszystkie dotrwały do kolejnej wojny. Po 1945 roku PKP
odzyskało 236 lokomotyw tej serii, które gościły niemal we wszystkich
lokomotywowniach. W niektórych rejonach Dolnego Śląska prowadziły przez długie
lata cały lokalny ruch towarowy i osobowy (np. Dzierżoniów), zaś jeszcze w
połowie lat 60-tych można było znaleźć - co charakterystyczne - po jednym
egzemplarzu tej lokomotywy na wyposażeniu szeregu lokomotywowni, jako niezastąpione
przy pracach manewrowych, pomocniczych i pociągach sieciowych. Po 1970 roku
seria nie istniała już na stanie PKP, jednak wysłużone, 60-letnie lokomotywy
przeżywały kolejną "młodość" w zakładach przemysłowych. Szereg
maszyn doczekał się przebudowy na parowozy bezogniowe TKi3b po zastąpieniu
kotła zbiornikiem pary zasilanym ze stacjonarnej wytwornicy.
W Polsce zachowały się 3 egzemplarze muzealne tendrzaka
TKi3, lokomotywa TKi3-87 staraniem poznańskich miłośników została przywrócona
do stanu czynnego i jest do dzisiaj ozdobą zabytkowej parowozowni w Wolsztynie,
często prowadząc pociągi specjalne.
Zdjęcia autora przedstawiają
TKi3-87 w Wolsztynie.
Podstawowe dane techniczne:
Układ osi i cylindrów parowozu: 1'Cn2t
Prędkość maksymalna: 65/65 km/h
Srednica cylindrów/skok tłoka: 450/630mm
Średnica kół tocznych/napędnych: 1000/1350mm
Nadciśnienie w kotle: 12 kp/cm2
Masa lokomotywy w stanie służbowym/ciężar przyczepny/śr. nacisk osi:
59,9 t/45 Mp/15 Mp
Moc indykowana/Siła pociągowa przy napełnieniu cylindrów 0,8: 440KM/9070kp
MODEL
(LILIPUT): Bardzo
dobrze
prezentuje się model LILIPUTa, z nadwoziem wykonanym jako odlew stalowy uzupełniony
wieloma plastikowymi detalami. Tradycyjnie dla Liliputa, koła wykonane są całkowicie
w metalu, a półmatowe malowanie wiernie oddaje oryginał. Model posiada kostki umożliwiające
montaż dowolnych sprzęgów. Niestety, konstrukcja układu napędowego nie jest doskonała - start modelu odbywa się z
szarpnięciem, nie każdy egzemplarz ma dobrze działający silnik - zdażają
się egzemplarze naprawdę fatalne. Do przeróbki na wersję PKP idealne są malowane na czarno wersje DR i
DB, prezentowane na zdjęciu zielone lokomotywy zadowolą zas miłośników
epoki I. Dokonując konwersji modelu na TKi3 możemy skorzystać z porad w
periodyku "Świat Kolei", nr nr 9-10/2000.
MODEL (FLEISCHMANN): Droższy
niż model LILIPUTa, posiada jednak plastikowe, na oko ciut gorzej zwymiarowane nadwozie i
- dla odmiany - ładniejsze podwozie
z kołami wykonanymi całkowicie w metalu. Model posiada kostki umożliwiające
montaż dowolnych sprzęgów. O ile ogólna aparycja modeli Liliputa i
Fleischmanna jest podobnie dobra (z wskazaniem na Liliputa), model niemieckiej
firmy ma zdecydowanie pewniejszy napęd.
aktualizacja : 04-09-16
|