STRONY MODELI KOLEJOWYCH w skali H0
(C)1999-2004 Jakub Halor

 

PKP Tp4 (KPEV G81 - DR 5525-56,58)

Tp4-259.jpg (55108 bytes)PROTOTYP: Lokomotywy G81 były najliczniejszą i najbardziej udaną - obok słynnej P8 - serią pruskich parowozów  wyprodukowaną w ilości ponad 5000 egzemplarzy w latach 1912-1921. Była to również ostatnia, najdojrzalsza konstrukcja tradycyjnej silnej pruskiej lokomotywy towarowej z czterema osiami wiązanymi bez osi tocznych, poprzedzona wieloma odmianami serii G7, G8 i G9 obecnymi na PKP jako pozostałe serie Tp niemieckiego pochodzenia. W odróżnieniu od wcześniejszych maszyn tej rodziny, G81 miała nowy, wydajny kocioł, zwiększony do 4,7 m stały rozstaw osi, większe cylindry i średnicę kół. Wersje produkowane w kolejnych latach różniły się m.in. wyglądem kabiny, ilością i rozmieszczeniem kołpaków na kotle i osprzętu kotła. Typowy tender 17C1 mieścił 16,5 m3 wody i 7 ton węgla. Poza Niemcami, lokomotywy te trafiły do wielu krajów europejskich - w największej ilości do Polski, Francji i Belgii w ramach reparacji wojennych. Szereg kolei po I wojnie światowej zamówiło dodatkowo nowe lokomotywy tej serii - m.in. PKP 50 sztuk. Lokomotywa prowadziła na poziomym torze pociąg o masie 1150 ton z prędkością 55km/h, 650 ton na wzniesieniu 10 promili  z prędkością 25km/h, 450 ton na wzniesieniu 20 promili z prędkością 20km/h. Nacisk osi 17,5 tony ograniczał jej zastosowanie do linii głównych. Typowa dla maszyn pozbawionych osi prowadzącej niespokojna jazda ograniczała prędkość maksymalną. Dla jej zwiększenia (i zmniejszenia nacisku osiowego) w latach międzywojennych kilkaset maszyn tej serii przebudowano w Niemczech na serię 562-8 (PKP Tr5) przesuwając osie z cylindrami do tyłu i dodając wózek Kraussa-Helmholza z serii 24/64/86 (PKP Oi2/OKl2/TKt3). Podobnie jak starsze konstrukcje pruskich parowozów o tym układzie osi, G81 miał wyjątkowo mały  promień skrętu wynoszący 100m dzięki odpowiednio dobranej przesuwności osi.

    Na PKP lokomotywy te oznaczone jako Tp4, przed II wojną światową w ilości ponad 400 egzemplarzy były podstawą trakcji towarowej, w miarę upływu czasu wspomagane przez Tr21 i Ty23. Po 1945 roku na PKP trafiły 302 lokomotywy (w tym tylko nieliczne z "oryginalnie" polskich), służąc po stopniowym przeniesieniu z linii w ciężkiej służbie manewrowej do początku lat 70-tych. W miarę wycofywania tej serii przez PKP silne i poręczne lokomotywy chętnie kupowała kolej piaskowa PMPiPW okręgu katowickiego i przedsiębiorstwa mające rozbudowane koleje zakładowe. Parowóz Tp4-149 dotrwał na kolei piaskowej  w czynnej służbie początku lat 90-tych, obecnie stoi jako pomnik w Pyskowicach. Zachowany w stanie czynnym jest za to parowóz Tr5-65 (obecnie stacjonuje w Wolsztynie).
    Tp4 z założenia przeznaczone były do obsługi pociągów towarowych na równinnych liniach głównych, jednak w miarę wzrostu ich masy i oczekiwanej szybkości ustąpiły pola silniejszym, nowym lokomotywom i znalazły swoje miejsce w ciężkiej pracy manewrowej - na długie dziesięciolecia, tam też stopniowo ustępując pola kolejnym generacjom nowszych parowozów wypieranych przez trakcję spalinową i elektryczną z głównych szlaków.

Zdjęcie autora  przedstawia Tp4-259 w skansenie Chabówka, jeden z kilku zachowanych jako pomniki parowozów tej serii.

Podstawowe dane techniczne:
Układ osi i cylindrów parowozu: Dh2
Prędkość maksymalna (przodem/tendrem naprzód): 55/50 km/h
Srednica cylindrów/skok tłoka: 600/660mm
Średnica kół tocznych/napędnych: brak/1350mm
Nadciśnienie w kotle: 14 kp/cm2
Masa lokomotywy w stanie służbowym/ciężar przyczepny/śr. nacisk osi: 69,9 t/69,9 Mp/17,5 Mp
Moc indykowana/Siła pociągowa przy napełnieniu cylindrów 0,8: 1260KM/19700kp

KPEV2.jpg (52825 bytes)MODEL:   PIKO produkowalo do lat 80-tych model w skali H0. Proporcje tego modelu są dobre, z daleka prezentuje się nieźle, cechy typowe dla starszych modeli: siermiężny osprzęt kotła i głośny, przestarzały silnik zajmujący kabinę oraz "przeskalowany" mechanizm ruchu, brak również wymodelowanych hamulców. Cena modelu w idealnym stanie w sprzedaży giełdowej wynosi ok. 200 złotych, ostatnie, "luksusowe" wydanie w malowaniu KPEV posiada nawet w odróżnieniu od starej PIKOwskiej "masówki" nienajgorzej odwzorowane latarnie naftowe (na zdjęciu). Uszkodzeniom ulegają delikatne plastikowe przekładnie, należy więc dbać o staranną konserwację tego modelu.

 MODEL: FLEISCHMANN od lat dostarcza dobry model lokomotywy w skali H0, kolejne generacje są doskonalone i obecnie produkowana wersja spełnia wszelkie wymagania topowego modelu seryjnego. Znakomite malowanie i odtworzenie detali, silnik w tendrze. Model wyposażony jest55-2d.jpg (62284 bytes) standardowo w głowice Profi Fleischmanna z kinematyką krótkiego sprzęgu. Koła i mechanizm ruchu są w całości wykonane z metali, dokładnie odwzorowany został osprzęt kotła. Do przeróbki na Tp4 można wybrać dowolną wersję DR czy DB epoki II lub III. Cena modelu w sprzedaży wysyłkowej wynosi ok. 800 złotych. Można również pozyskać znacznie taniej starsze wersje, dostępne z drugiej ręki (na zdjęciu), jednak odbiegają one od współczesnych wymagań. Są one jednak solidniejsze od dawnego wschodnioniemieckiego produktu PIKO. W 2004 roku pojawiła się edycja modelu w wersji Tp4 PKP, jednak producent nie zadał sobie trudu zrobienia na niemieckim modelu chociażby białych obwódek na obręczach kół, ograniczając się do namalowania imitacji tabliczek na budce. Sugerowana cena rzędu 1200 złotych to w tej sytuacji oferta dla naiwnych.

MODEL: TRIX dostarcza kolejny, solidny i bardzo dobry model tej lokomotywy w skali H0 wykonany w większości z metalu. Znakomite malowanie i odtworzenie detali, silnik w lokomotywie ukryty w kotle zadowoli najbardziej wymagających, o ile nie zrazi ich wyższa nawet od Fleischmanna cena (grubo powyżej 800 złotych).

 

aktualizacja : 05-11-13